środa, 14 września 2011

czytanki

Zamówiłam prenumeratę "Świerszczyka", ale że nie mogłam się doczekać aż przyjdzie pierwszy numer, to wyciągnęłam jakiegoś starego i dziś był dzień edukacji czytelniczej.
Tak naprawdę zaczęło się (jak zwykle) od inicjatywy Róży, która cały ranek spędziła oglądając uważnie swoje książeczki. Jedna z drugą. Postanowiłam więc wykorzystać jej zainteresowanie i pociągnąć temat.



W "Świerszczyku" Róża oglądała komiks z Czarownicą Irenką i opowiadała co się dzieje na każdym obrazku, potem ja czytałam jej wiersz i rozmawiałyśmy o czym opowiadał (trening uważnego słuchania ze zrozumieniem - wcale nie takie łatwe), a na koniec czytałyśmy wspólnie tekst, w którym niektóre słowa zamieniono na obrazki.

Całość byłą dość wyczerpująca dla Różyczki i mimo chęci nie miała siły na zadania "rysowane" z Zeszytu Trzylatka, więc wyciągnęła książeczki, które kupiłam jej w wakacje.
Te książeczki to takie małe atlasy zwierząt, z dużą liczbą naklejek. Dziecko wkleja w odpowiednie miejsce odpowiednią naklejkę i w ten sposób kompletuje mini-encyklopedię. Do każdego zwierzęcia dodany jest krótki opis, wiec po wyklejeniu całości można ją czytać jak prawdziwy atlas zwierząt. Bardzo mi się ta koncepcja podoba, a Róża je wprost uwielbia, więc kupiłam wszystkie jakie znalazłam w sklepie czyli: Dzikie zwierzęta, Wiejskie zwierzęta i Zagrożone gatunki zwierząt, ale jest ich o wiele więcej. Serię wydaje wydawnictwo GRAFAG. Polecam!




Na spacerze zbierałyśmy żołędzie i liście. Kasztany są tak przebrane przez dzieci włochowskie, że prawie nic dla nas nie zostało. Niedługo będziemy wklejać liście do Dziennika badacza wiec już powoli kompletujemy materiały...

Róża dzielnie uczy się rozpoznawać litery i dziś do "i", "o" i "l" doszło "s". To jest jej własna inwencja i indywidualny pęd do wiedzy. Pyta mnie wielokrotnie "co to za litera", ja jej odpowiadam, ona zapamiętuje a potem kopiuje kształt na papierze. Moje dziecko mnie zadziwia...

2 komentarze:

  1. nawet nie zauważysz, jak zacznie czytać:) moja Babcia w taki sposób nauczyła mnie czytać jak miałam jakieś 5 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu sprawdź czasopismo Tropami Przyrody. moje dzieci czasem lubią poczytać. Miałabyś edukację przyrodniczą i czytelniczą w jednym;)

    OdpowiedzUsuń