czwartek, 22 września 2011

Jesienne prace plastyczne

Choć kilka dni nie miałam czasu tu zajrzeć, to nie znaczy, że Latające Przedszkole miało wolne. Poza standardowymi ćwiczeniami językowymi i matematycznymi, które opisywałam we wcześniejszych postach, i wypełnianiu Zeszytu Trzylatka zrobiłyśmy zrobić z Różą kilka ładnych jesiennych prac plastycznych.

W poniedziałek głównym punktem zajęć było analizowanie budowy liścia kasztanowca. Po obejrzeniu go ze wszystkich stron, Róża obrysowała jego kształt w swoim Dzienniku Badacza i razem dorysowywałyśmy unerwienie (Róża środek, ja z jednej strony nerwy skośne, ona z drugiej). Na koniec Różka pokolorowała cały liść farbami.

Jak się okazuje, ta nauka nie poszła w las, bo dzisiaj (czwartek) Róża przyniosła mi taki oto samodzielny rysunek liścia. Duma mnie rozpiera, bo udało jej się odwzorować kształt liścia, próbowała narysować unerwienie. Te brązowe kreski naokoło to są (jak mi wytłumaczyła) te malutkie ząbki na brzegach liścia. Niebieskie kółeczko obok - to kasztan. Obrazek na razie triumfalnie wisi na lodówce, później trafi do Dziennika Badacza.


Dzisiaj przy śniadaniu w nagłym porywie inwencji twórczej zrobiłyśmy jesienną ozdobę do kuchni (tą akurat bardziej ja robiłam niż ona, ale dzielnie mi asystowała). Początkowo wymyśliłam sobie, że póki kasztany są miękkie to powbijam w nie szpilki i gwoździe jubilerskie i na Boże Narodzenie będą jak znalazł na choinkę. Ale potem postanowiłam ponawlekać je na nitkę i tak to się skończyło:

 
A na zajęciach właściwych powstał Kasztanowy Krasnoludek:


Założyłam też wreszcie segregator z obrazkami Róży. Wcześniej kolekcjonowałam je w postaci przerażającej sterty piętrzącej się na drukarce. Teraz wszystkie są posegregowane, powkładane w koszulki, podpisane i wpięte w segregator. Od dziś mam też mocne postanowienie każdy obrazek podpisywać i datować. 

1 komentarz:

  1. o - i to się przyda. Jak później się ogląda swoje obrazki i odkrywa, że narysowało się je w wieku trzech lat, ojej, to jest wzruszenie ;))...
    A najlepiej jeszcze pisz, z jakiej okazji zostały narysowane... Z samego obrazka nie zawsze to widać ;D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń